Kronika Jaskini Behemota

Historia Jaskini

Ach, chciałbyś więc posłuchać o historii Jaskini? O czasach zamierzchłych, trudnych początkach? Mówić będę długo, rozsiądź się więc wygodnie i uszy swe karm opowieściami o przeszłości Imperium... Nie wiadomo, kiedy był początek wszystkiego. Są to czasy zamierzchłe, jeśli istniały jakiekolwiek dokumenty z tego okresu, zaginęły one lub uległy zniszczeniu. Wiadomo, że gdy Jaskinia nieco się rozrosła, istniało forum, na którym ludzie się spotykali, karczma, a nawet arena walk. Całością rządził Imperator Behemoth.

Rozkwit Jaskini nadszedł wraz z narodzinami Imperium, kiedy to władzę przejął Regent – Hetman jOjO. Znany był wśród mieszkańców jako krasnolud mężny, a złotymi zgłoskami w historii zapisał się już wcześniej, jako twórca Areny. Dnia 13. Wszelkiego Początku V A.C.C. zasugerował on najważniejszym osobom Jaskini, Wysokiej Radzie, powołanie Regenta, który twardą ręką pokieruje państwem pogrążającym się w marazmie. Powodem osłabienia Jaskini była znikoma aktywność Imperatora. On też zrozumiał, iż dla dobra wspólnego, powinien oddać władzę osobie, która sprawnie pokieruje Jaskinią. Taką osobą był właśnie Hetman. Niedługo po przejęciu władzy osadowy Bard, WWalker mu było na imię, zakończył swe dzieło życia. W Jaskini powstała Osada. Osada! To w niej pisarze umieszczają swe rękopisy, mieszkańcy dysputują na rozmaite tematy, raczą się piwem w Karczmie czy siedzą przy Ognisku... Zaczęło się jedynie od skromnej Tawerny, efekt końcowy to ogrodzony murem, tętniący życiem ośrodek społeczno-kulturalny. Coś przepięknego, jedyne takie miejsce, jakie znam.

Jednocześnie powstawał drugi kompleks, tym razem raczej wojskowy. Akademia Wojenna! Najważniejszym budynkiem, jaki wzniesiono, był Fort Adeptów, gdzie odnotowywano wszystkie zasługi i osiągnięcia danej osoby. Dbano o rozwój fizyczny, ale i duchowy jej wychowanków. Umożliwiła sprawne organizowanie pojedynków i turniejów, spopularyzowała walki na Arenie. Razem w Osadą Akademia Wojenna tworzyła piękną, harmonijną całość. Reformy Hetmana zakładały spisanie konstytucji Jaskini, rozdzielenie Areny i Akademii, organizację konwentu czy utworzenie istniejącego po dziś dzień "Podstolika". Na zjeździe najważniejszych person Jaskini, w dniu 10. Wiecznych Pożegnań V A.C.C. po raz pierwszy rozwinięto Flagę Imperium uszytą przez Inghama. Za to też został mianowany chorążym. Składa się ona z czarno-czerwonej szachownicy przeciętej srebrnym labarum, a zaprojektował ją Grenadier.

Pod koniec V A.C.C., dnia dziesiątego, miało miejsce jeszcze jedno wzniosłe wydarzenie. Dżin ixcesal ukończył swe dzieło – nowe forum. Poprzednie zamarło, a nikt, dosłownie nikt nie myślał realnie, iż może ono się odrodzić – nie mówiąc o utworzeniu nowego. Dzięki swym magicznym zdolnościom stworzył on dla Jaskiniowców miejsce, w którym mogą konwersować na przeróżne tematy. W tamtych zamierzchłych czasach było ono jedynie uzupełnieniem Osady, dziś to ono wiedzie prym. Nie wiadomo, jak potoczyłyby się losy Jaskini, gdyby nie wspierana była ona na tych dwóch ważnych filarach – zwących się Imperium i Osada.

Ostatnim ważnym przedsięwzięciem, jakie podjęto za Regenta, było otworzenie Krypty Map. Jej pomysłodawcami i twórcami byli Ururam Tururam oraz chorąży Ingham. Skatalogowano wszystkie mapy, umożliwiając w ten sposób szybkie i łatwe odnalezienie potrzebnego zwoju. Choć ta budowla nie miała tak wielkiego wpływu na losy Jaskini jak Osada i Forum, to z całą pewnością jej utworzenie było swego rodzaju postawieniem "kropki nad i" przez władzę. Aż wydarzyło się coś niespodziewanego. Hetman opuścił Jaskinię. Dziś wiemy, iż spora część Rady sprzeciwiała się jego reformatorskim decyzjom. Miało to miejsce w miesiącu Głębokiego Śniegu. Niedługo potem WWalker ostatecznie ukończył budowę Jaskini. Kilka dni potem, dnia szesnastego, doszło do, jak nazwali to wydarzenie mieszkańcy, „Wielkiej zamieci”. Wiatr i padający śnieg były tak silne, iż porwały sześćdziesięciu ośmiu mieszkańców. Sam twórca Osady postanowił opuścić ją, a jako namiestnika wyznaczył... Hetmana! Zdziwiony? Zdziwieni to musieli być mieszkańcy, gdy kilkanaście dni później porządku i bezpieczeństwa pilnowali elitarni wojownicy – Pretorianie! Wyobrażasz sobie? Dodatkowo kilka miesięcy później powstał Trybunał, wymierzający za złamanie prawa należytą karę. Warto też wspomnieć, iż to Pretorianie decydowali, czy masz prawo otrzymać klucze do Osady. Dzięki temu planowano zminimalizować zagrożenie potencjalnymi awanturnikami w Jaskini. Z ważniejszych wydarzeń warto też wspomnieć o powstaniu pisma imperialnego „Czas Imperium”, który ukazuje się po dziś dzień.

Życie w Jaskini toczyło się spokojnie. Powstał Heroesland, a w nim Linkownia – statek umożliwiający rejs w dalekie podróże. Można było tam przyjemnie spędzić czas, odpocząć. Oczywiście, zdarzały się ciekawe wydarzenia – choćby wymiana bramy w Osadzie, o czym informował mieszkańców jej Grododzierżca Guinea, a to WorldDragon został nowym redaktorem „Czasu...”. Przed poważnym zadaniem stanęli mieszkańcy pod koniec VI A.C.C. Z racji ogromnych kłopotów Jaskini udowodnili swe przywiązanie i dobrowolnie zgromadzili fundusze, które umożliwiły załatanie dziury budżetowej w jej skarbcu i renowację rozpadających się budynków. Na początku następnego roku powołano Ławnika Ludowego. Osobą pełniącą jej obowiązki został Lisz Sandro, znany z wspaniałych rękopisów składanych regularnie w Osadzie. Aż wydarzyło się wielkie nieszczęście...

Był Księżyc Złotych Pól VII A.C.C. Mało kto chętnie wspomina te wydarzenia. Jaskinia została zmieciona z powierzchni Ziemi. Przerażeni mieszkańcy uciekali przed zagładą. Aż do końca roku koczowali oni w obozach, pozbawieni dachu nad głową. Ich dzieło zostało zniszczone. Gdy wrócili, rozpoczęli odbudowę. Powstała jeszcze piękniejsza Jaskinia. Osada musiała czekać długi czas, nim ktoś spróbuje odtworzyć dzieło WWalkera. O dziwo, pomimo piekła, jakie miało tu miejsce kilka miesięcy wcześniej, udało się odkopać Kryptę. Niedługo potem ponownie otworzono Jaskinię dla nieznajomych, umożliwiając zamieszkanie w niej kolejnym szczęśliwcom. Powstało z prochów także Imperium. Ponowiono wydawanie „Czasu Imperium”, którego redaktorem naczelnym został DruidKot.

Odtworzoną Osadą zaopiekował się nekromanta Sandro. Rządził nią stosunkowo długo, by przekazać władzę innemu liszowi – Moandorowi. Za jego rządów w Osadzie przy ognisku narodziły się spotkania literackie. Wreszcie, najnowsze wydarzenie, które zrewolucjonizowało Jaskinię – powstanie radia. Nie wiadomo, w jaki sposób skonstruowano to dziwne urządzenie. Dzieło to przypisuje się kilku jaskiniowym magom, jednak żaden z nich nie przyznaje się do niego. Tak czy owak – mieszkańcy w swych domach wysłuchiwać mogli przemyśleń Tullusiona, Samuela, Hubertusa i Mecku nie wychodząc z domów. Czyż to nie niesamowite? Niedawno Jaskinia obchodziła jubileusz dziesięciolecia istnienia. Przez wiele lat ewoluowało z małego obozowiska w wielką społeczność. Bywały dni lepsze i gorsze, lecz flaga w czarno-czerwoną szachownicę wciąż powiewa dumnie na wietrze. Dziś, mój przyjacielu, kończy się nowy projekt, a jest nim Kronika. Pragniemy zarchiwizować wszystko, co świadczy o naszej historii. Uwierz mi, warto ją współtworzyć. Tylko uważaj, byś nie przypalił sobie tego tobołka na ognisku!