Kronika Jaskini Behemota

Nowiny

Bojownicy o klimat!

27.12.2014, Komentarzy: 1, autor Silveres

Choć okres świąteczny oficjalnie kończy się szóstego dnia Księżyca Nowej Nadziei, to - z racji przeminięcia świąt właściwych - już dziesięć dni wcześniej odbyła się pierwsza w historii gala uhonorowania bojowników o klimat. Piętnastu dumnie wyprężonych Jaskiniowców stało w szeregu na podium herolda, gdy ten przypinał do ich piersi ordery. Choć każdy z nich usłyszał standardową formułkę, to i tak tego dnia mieli powód, by czuć się wyróżnionymi:
- W imieniu JIM Behemotha, w zamian za uhonorowanie wiekowej tradycji, nadaję Ci ten oto order Bojownika o Klimat. Noś go z dumą, Jaskiniowcu!

http://bankfotek.pl/image/1834903.jpeg

czytaj więcej

"Spóźniona Wigilia"

22.12.2014, Komentarzy: 1, autor Silveres

Silveres rozsiadł się wygodnie w opuszczonym obecnie budynku Kroniki Imperialnej. Choć wcale Kronikarzem nie był, to bardzo się postarał, by zdobyć klucz do tego miejsca. W końcu chwilowy brak Kronikarza nie mógł sparaliżować całej tej instytucji, prawda?
Po chwili przebijania się przez wszelkiej maści szpargały i krótkiej, acz heroicznej walce z kurzem, elf odnalazł pióro wraz z kałamarzem. Z odrobiną lęku w sercu zdecydował się również otworzyć szufladę, by wyjąć pergamin. Musiało upłynąć jeszcze kilka minut, nim udało mu się zebrać myśli na tyle, by zacząć pisać...

czytaj więcej

Rzucaj kością, profesjonalnie - edycja otwarta

19.12.2012, Komentarzy: 2, autor Architectus

Dzisiaj obejdzie się bez wstawki fabularnej, albowiem przygotowałem dla Was coś zgoła innego – propozycję zwiększenia interakcji w treść kronikarskich notek, poprzez ograniczenie hermetyczności Kroniki. Zbliża się 15-lecie istnienia naszego Wortalu, dlatego formalnie zawrę na karcie ogłoszenia myśl poruszoną podczas ogniskowych rozmów, po oficjalnym zakończeniu II Ogniska z Bohaterami Jaskini Behemota.

czytaj więcej

Spotkajmy się przy Ognisku!

03.09.2012, Komentarzy: 10, autor Sanctum

Było już późne popołudnie i wrześniowe słońce chyliło się ku linii horyzontu, gdy jakaś zakapturzona postać szybkim krokiem opuściła jeden z pokojów przeznaczonych dla gości imperialnej Kroniki. Po chwili na jednej z osadowych ścieżek nie pozostało nic poza zapachem dobrego fajkowego ziela a brunatno-zielony płaszcz zniknął za rogiem Starożytnej Biblioteki. Kilkanaście minut później ta sama postać była widziana pod Kwaterą Główną, do której wkroczyła nad wyraz pewnym krokiem...

czytaj więcej

Archiwum